Home
Press
RMF Classic, "Anioły na Bani!", 11 grudnia 2013r.

 

Lobby Hotelu Bania zostało zamienione w miejsce szczególne. To właśnie tam miłośnicy sztuki współczesnej, a także wszyscy zainteresowani będą mogli podziwiać ekspozycję fotografii i malarstwa zatytułowaną "TAM, GDZIE MIESZKAJĄ ANIOŁY". Wystawa została zorganizowana przy współpracy z krakowską Sisto Gallery.

   (więcej)
Gazeta Finansowa, 6-12 grudnia 2013r. / EKONOMIA KULTURY

... Artystce udało się oddać coś, czego standardowa kreacja reklamowa nie potrafi – niezwykły charakter tego miejsca. Kolorystyka, kreska i kompozycja obrazów tworzą klimat przedwojennej elegancji, która wpisana jest w architekturę położonych na warszawskim Śródmieściu kamienic Na Powiślu. ...

   (więcej)
RYNEK i SZTUKA, "Odnaleźć przyjemność w sztuce", 18 maja 2012r.

"Odnaleźć przyjemność w sztuce" wywiad z Joanną Tokarczyk, pomysłodawcą i założycielem SISTO Gallery
RYNEK i SZTUKA, Olga Pisklewicz, 18 maja 2012r.

Malować to, co pozwala osiągnąć stan wewnętrznej harmonii, wpływać inspirująco na umysł odbiorcy, koić duszę barwami; tak w kilku słowach można określić misję krakowskiej SISTO Gallery. I rzeczywiście, odwiedzając jej stronę internetową www.sistogallery.com, natychmiast dostrzeżemy energetyczne kolory, ciekawe formy i dużą dozę optymizmu, jakie emanują z płócien. Niektóre z dzieł gościły na krakowskich targach Art Expo 2012 – to właśnie tam udało nam się porozmawiać z Joanną Tokarczyk, właścicielką galerii, która opowiedziała m.in. o tym, dlaczego warto kupować sztukę pozytywną, kto robi to najchętniej i czemu Polacy wciąż obawiają się wyjść naprzeciw kolekcjonowaniu dzieł sztuki.

   (więcej)
MamoPracuj.pl, "Pozytywna sztuka macierzyństwa", 24 lutego 2012r.

Malarka, graficzka, właścicielka internetowej galerii sztuki, a przede wszystkim mama dwuletniego Bartka – tak w skrócie można opisać bohaterkę naszej historii Joannę Tokarczyk

   (więcej)
PRZEGLĄD 8/2010, „Miejsce dla artystki”, Agata Grabau, 28 lutego 2010r.

przeglad, kultura

W Polsce, wzorem państw zachodnich, powstają galerie promujące wyłącznie twórczość kobiet. Co roku wśród absolwentów uczelni artystycznych w Polsce ok. 70% to kobiety. Utalentowane, wykształcone, pewne siebie, pełne pomysłów. A jednak później trudno znaleźć ich prace w galeriach. Proporcja się odwraca i to panowie dominują w katalogach wystaw. Co dzieje się z młodymi artystkami po zakończeniu studiów? Przecież z chwilą opuszczenia murów uczelni nie wyczerpuje im się nagle talent, nie kończą się pomysły.

Anna Wiatr, właścicielka warszawskiej galerii Galearnia The Two of Us, promującej twórczość kobiet zauważa, że w czasie studiów na ASP i krótko po nich młode artystki mają wielką siłę i wiarę w siebie.
Wierzą, że świat należy do nich. Krótko potem jednak, gdy do sztuki dołącza życie rodzinne, robi się coraz trudniej. - Są artystki tworzące między dziecięcym łóżeczkiem a gotowaniem obiadu, ale to mniejszość - zauważa. - Sztuka wymaga poświęcenia.
W przypadku mężczyzn artystów zwykle jest inaczej. Jeśli mają rodziny, to - podobnie zresztą jak w każdej innej karierze - rodzina ma ich przede wszystkim wspierać. Historia pokazuje wiele przypadków, takich jak życie Salwadora Dalego, który, owszem, był wielkim wizjonerem, jednym z najciekawszych twórców XX w., ale nad praktyczną stroną jego egzystencji wciąż czuwała żona i muza, Gala, czyli Helena Diakonova. To ona twardą ręką pilnowała jego finansów i kierowała wystawami.
Partner artystki często nie może pogodzić się z pełnym zaangażowaniem kobiety w sztukę. - Fajnie mieć narzeczoną czy żonę artystkę - zauważa Anna Wiatr - ale często mężczyzna oczekuje przy tym, że wkrótce będzie przykładną panią domu i matką. Często widuję takie pary: on biznesmen, ona efemeryczna, oryginalna młoda malarka. Pozornie wszystko jest w porządku. Po paru latach on nadal działa w swoim biznesie i oczekuje od niej, że będzie przede wszystkim panią domu... A malować może przecież w wolnych chwilach, jako hobbystka.
Zgadza się z tym Agata Kołacz, współzałożycielka poznańskiej organizacji No Women No Art. - Kobiety zwykle szybko po studiach zaczynają myśleć o codzienności i jeśli wykorzystują swoje umiejętności artystyczne, to raczej jako graficzki, ilustratorki - twierdzi. - Do malowania czy innych form wracają nieraz dopiero po latach.

   (więcej)
DZIENNIK POLSKI, 21 lipca 2009r.

Znów chowa się pod stołem. To jest jej bezpieczny świat. Bierze woskowe kredki i zaznacza swoje terytorium. Na sklepieniu jej świata powstają bajeczne postacie z dziecięcej wyobraźni. Spodnia cześć blatu zapełnia się kształtami i kolorami. To jej oaza – jej własny domek. Potem kredkowe malowidła pojawiają się na ścianach. Jej świat zatacza szersze kręgi.

POMARAŃCZOWY – to kolor kreatywności, inspiracji i wzrostu. Pobudza optymizm i równowagę emocjonalną. Symbolizuje ambicję i ruch.

   (więcej)